• Wpisów:23
  • Średnio co: 110 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 11:46
  • Licznik odwiedzin:5 541 / 2651 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przystępując do pisania pracy licencjackiej czy też magisterskiej, potrzebujemy doświadczonego i wykwalifikowanego „przewodnika”. Taka osoba kryje się pod nazwą PROMOTOR. Od wyboru promotora i jego późniejszych działań zależeć będzie to czy nasze wytwory nadawać się będą do obrony, czy do kosza…
Nie ukrywam, że wybór ten jest trudny. Niekiedy nie mamy szansy wyboru, gdyż wybiera go nam uczelnia, np. drogą alfabetyczną wg nazwiska.

OPINIA BYŁYCH OBROŃCÓW DYPLOMU
Myśl o wyborze promotora pod wpływem opinii osób, które wcześniej już miały sposobność współpracy z nim ma wiele obliczy.
Z jednej strony TAK. Któż inny, jak nie nasi poprzednicy, mają większą wiedzę na temat danego promotora, znają jego system pracy ze studentami czy też cechy osobowości? Dlatego sugerując się zaczerpniętą informacją bezapelacyjnie podejmujemy wybór.
Z drugiej strony TAK, ale decyzję pozostawmy sobie. Zinterpretujmy to, co mają nam do powiedzenia inni. Opinia typu „u niego łatwo jest napisać pracę, nie czepia się i przyjmuje wszystko co mu dasz” nie powinna być uzasadnieniem naszego wyboru. Po pierwsze „łatwo” nie znaczy to samo co „dobrze”. Po drugie czy promotorowi, który przyjmuje „wszystko” zależeć będzie na tym, abyśmy dobrze napisali pracę, a co najważniejsze obronili ją? Czy jesteśmy tak oczytani i mądrzy, aby nasza praca nie wymagała żadnych poprawek i przechodziła każdą konsultację? W takim przypadku obrona może stać się dla nas wydarzeniem pełnym stresu, bo do końca nie mamy pewności czy to, co napisaliśmy, zasługuje na pozytywną ocenę komisji.
Wniosek? Należy zbierać opinie o promotorze, ale samemu dokonywać wyboru. Dobry promotor:
• Przedstawi strukturę pracy, a nie stwierdzi (szczególnie kiedy pisałeś już pracę dyplomową) że, „masz już pewien bagaż doświadczeń, więc wiesz na czym to polega…”. Teoretycznie jesteśmy w stanie oprzeć się o wzór poprzednio pisanych prac, znamy metodologię badań, wiemy na czym polegają techniki badawcze, itd.. należy jednak pamiętać, że nie każdy temat jest taki sam i nie każdy promotor to jedna i ta sama osoba. Promotor winien:
o Przedyskutować z nami strukturę pracy, korelując ją z bibliografią
o Okazać jako przykład napisane i obronione już prace magisterskie czy licencjackie.
o Przybliżyć proces obrony
• Promotor prowadzi ze studentami spotkania, tzw. seminaria. Na nich omawiane są sprawy związane z pisanymi pracami. Ważne jest to, aby owe spotkania odbyły się w terminie. Bywa tak, że jedziesz do promotora i „całujesz klamkę”. To przykład nieodpowiedzialności promotora, który ima się od swoich obowiązków.
• Poprawa twojej pracy powinna nastąpić w terminie przewidzianym przez promotora. Dobry promotor czyta, poprawia i nanosi uwagi do twojej pracy. Konsultuje z Toba co ewentualnie należałoby jeszcze doczytać, z czego zrezygnować, a czego brakuje. W przypadku nieodpowiedniego promotora, nie ujrzysz poprawy tekstu, albo co gorsza naniesie on poprawki na własne poprawki. Warto zachować wszelkie jego „nakreśliny”, aby potem wybronić się z sytuacji. Ale czy warto przechodzić stres i wykłócać się o swoje racje? I tu wracamy znów do pytania „czy wybrałem dobrze promotora?”
  • awatar Gość: Some fantastic pictures. Outstanding shades. my website - http://journal-cinema.org/
  • awatar Gość: Great photos, the shade and depth of the images are breath-taking, they draw you in as though you are a component of the make-up. my website - http://onlinesmpt200.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jaki jest mój sposób na włosy jak w tytule? Bardzo prosty! Tani jak barszcz i w pełni mnie zadowalający W dodatku włosy zachowują świeżość na dłużej. Wypróbowany przez setki dziewczyn, stosowany przeze mnie od bardzooo dawna

Płukanka z octu jabłkowego po każdym myciu włosów.
Daję dwie łyżki stołowe octu na litr ciepłej wody. Do przygotowania mieszanki wykorzystuję plastikowy dzbanek z miarką
Włosy myjemy naszym szamponem, którego używamy na co dzień, następnie spłukujemy go zwykłą wodą, a następnie płukanką. Ważne jest, aby ocet był jabłkowy, a nie zwykły...
Nie ma problemu, że włosy będą pachniały octem cały dzień. Ten zapach szybko się ulatnia. Tylko regularne stosowanie płukanki daje nam odpowiedni efekt. Przydatne zwłaszcza dla dziewczyn ze skłonnością do przetłuszczania się włosów.
  • awatar Tozia: Laminowanie włosów sprawdza się u tych, co chcą mieć włosy proste jak drut. Niestety moje włosy mają skłonność do przetłuszczania się, co dodatkowo wyklucza u mnie laminowanie...próbowałam.
  • awatar Cattiva's Handmade: ooo tez kiedyś stosowałam :) ale zaczęły mi się włosy przesuszać, za to efekt się utrzymał i już nie mam tak mocno przetłuszczających się włosów ;) ja mogę polecić laminowanie włosów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Książka posiada 43 rozdziały. Moim zdaniem Sparks'a czyta się szybko, łatwo i przyjemnie

"Miłość potrafi ranić. Nie ma nic bardziej bolesnego, niż rozstanie. Aby pokochać po raz drugi, trzeba nauczyć się ufać. W najczarniejszej godzinie tylko miłość może nas ocalić..."

Pewnego dnia do miasteczka Southpork przyjeżdża tajemnicza dziewczyna - Katie. Zatrudnia się jako kelnerka u Ivana Smitha. Mieszka samotnie w starym, wymagajacym kapitalnego remontu domku, który w miarę swoich zasobów finansowych użądza na przytulny kąt. Podczas zakupów w pobliskim sklepie poznaje Alexa (właściciela sklepu) i jego dzieci - Kristen i Josha. Cała czwórka ma sie ku sobie. Planują wspólne wycieczki, plażowanie. Całą sielankę przerywa jednak mroczna tajemnica Katie. Wszyscy przekonują się, ze tak naprawdę przeszłość wcale nie jest przeszłością, a teraźniejszość trwa wiecznie. Co skrywa dziewczyna i kim jest Kevin? Co stało się z żoną Alexa? Dlaczego nowa przyjaciółka Katie - Jo znika z dnia na dzień? Czy to kolejna powieść o miłości z happy end'em...?

OSOBISTE PRZEMYŚLENIA
Książki Sparks'a trzymają się jedynej idei - miłość owiana tajemnicą, rodzącą problemy. "Bezpieczna przystań" opowiada o kobiecie odważnej lecz skrzywdzonej przez miłość, a jednocześnie delikatnej i skrycie poszukującej prawdziwego uczucia. Warto przeczytać, aby wiedzieć nie tylko kim jest Sparks i o czym pisze, ale również dlatego, aby posiadać rozeznanie co dla nas oznacza i czym różni się zwykłe romansidło od tego "większych lotów" Które jest które? Sami zdecydujcie
 

 
Książka jak dla mnie super Nie mogę doczekać się obejrzenia filmu na jej podstawie i przeczytania kolejnych losów pod tytułem "Żegnaj Afryko"...

Corinne i Marco spędzają urlop w Kenii. Są parą, ale nie ma między nimi wielkiego uczucia. Pewnego dnia poznają Masaja imieniem Lketinga. Jego widok zachwyca dziewczynę, która od tej pory gotowa jest zostać w Afryce na zawsze. Czuje, że znalazła swoje miejsce na ziemi. W którkim czasie odcina się od Szwajcarii, skąd pochodzi i zamieszkuje razem z wojownikiem w niecywilizowanej wiosce. Tam poznaje prawdziwe życie mieszkańców oraz przekonuje się, o prawdziwej pozycji masajskiej żony. Mimo to, nic nie jest już w stanie zawrócić ją z drogi, którą wybrała. Lata w Afryce mijają, a Corinne staje się bardziej nieszcześliwsza. Dopiero co uporała się z urzednikami, którzy czekając na łapówkę, mozolnie podejmowali się wydania jej podstawowych dokumentów, a już ogarnęła ją tęsknota za Szwajcarią. Wkrótce na świat przychodzi Napirali, córka Corinne i Lketinga. Zgodnie z prawem Kenii, dziecko należy do ojca i bez jego zgody matka nie może podejmować żądnych decyzji. Dni w buszu stają się dla kobiety coraz to większą tragedią. Miłość powoli odchodzi. Czuje się niezrozumiana, niekochania, brak jej oparcia wśród blikich. Postanawia uciec. Ale czy jej się to uda, skoro potrzebuje prawnej zgody mężą na opuszczenie kraju?

OSOBISTE PRZEMYŚLENIA
To co dla nas jest rzeczą burzącą krew w żyłach, dla innych jest normą i odwrotnie. Książka to autentyczny "fragment" z życia białej kobiety, która pod wpływem miłośći decyduje się porzucić własne normy i obyczaje. To z czym spotyka się mieszkajać w wiosce plemienia afrykańskiego budzi w niej przerażenie. Nic w tym dziwnego....nam, europejczykom wpajano inne morały. Sam sposób traktowania kobiet przez masajkich meżów jest nie do przyjecia, oberzezanie, często zbyt młodej na małeństwo dziewczyny w dniu ceremonii jej zamążpójścia, duszenie zwierząt, stosunek seksualny polegający jedynie na zaspokojeniu męża z wykluczeniem pieszczot i pocałunków, czy też osobne jadanie posiłków. Te (i wiele innych) zachowania są dla nas niezrozumiałe.
Książka jest ciekawa, opisuje nie tylko tragedię białej masajki, ale także życie i zwyczaje ludu w Kenii. Polecam!
  • awatar katarina136: Świetna książka :):)
  • awatar Ussia.: lubię tu wejść i zobaczyć naprawdę ciekawe książki aczkolwiek mam jeszcze jedną lekturę do przeczytania, więc nie mogę sobie pozwolić na coś normalnego,a szkoda. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jack London, a dokładnie jego książki nie cieszą sie zbyt wielkim entuzjazmem w kręgu ludzi, który znam. Muszę przyznać, że i mi nie przypadł do gustu.
Martin Eden jest książką, którą odkładałam kilka razy po przeczytaniu 3, 5 rodziałów. Jednakże, kiedy już zaczynałam ją czytać, nie mogłam się oderwać i ot paradoks
Ta sytuacja przypominała mi trochę "Mode na sukces" - oglądasz jak najwięcej odcinków tylko po to, aby wreszcie dowiedzieć się jaki będzie finał. Tak było i tutaj, kolejny "pochłoniety" rozdział, byleby dowiedzieć się co dalej...

Książka posiada 46 rodziałów nie podpisanych tytułami.
Historia młodego marynarza Martina Edena, który z klasy robotniczej wchodzi w "wyższe sfery". To człowiek, którego z jednej strony cechuje brutalność i nieokrzesanie, a z drugiej wrażliwość na piękno istnienia. Pewnego dnia ratuje z opresji Artura, syna zamożnych Państwa Morse'ów. W nagrodę zostaje przez nich zaproszony na kolacje. Tam poznaje i zakochuje się w Ruth, córce gospodarza domu. Eden zdaje sobie sprawę z wielkiej przepaści klasowej, pomiedzy nim, a dziewczyną. Postanawia więc, poprzez samouctwo zdobyć wiedzę, pozwalającą mu na posiadanie podobnych tematów do rozmowy z ukochaną. W pewnym momencie odkrywa w sobie dar pisania,a storzone dzieła, żarliwie rozsyła po redakcjach. Jednak nie przynosi mu to korzysci finansowych z czego niezadowolona jest nie tylko Ruth, ale i jej rodzina. Sama myśl wydania córki za Edena jest dla jej rodziców niesmaczna, co dopiero brak posany i jego narazstające długi. Martin jednak wierzy w swoje możliwości, a przeczytane książki w jego mniemaniu dały mu taki zasób wiedzy, iż stał się inteligentniejszy od "ludzi z dyplomem". Krytykuje nie tylko osoby ze swojego otoczenia, ale takze autorów dzieł, powszechnie uważanych za wielkie. Pewnego dnia, przyjaciel namawia go na wygłoszenie przemowy podczas zebrania. Poglądy Martina wywołują dyskusję zgromadzonych i przyczyniają się do zamieszczenia przez jedną z gazet, kłamliwego reportażu, stawiającego go w ciemnym świetle. Rodzina Ruth nakazuje zerwanie zaręczyn i wszelkich kontaktów z Edenem. Niespodziewanie losy Martina odmieniają się. W jakim kierunku sie potoczą?

Mimo wszystko warto poczytać Londona, choćby tylko dlatego, aby wiedzieć czy nam się podoba
  • awatar Gość: I love the shades. my website - http://journal-cinema.org/
  • awatar Gość: Wow! I was terribly impressed!! http://www.ggiodpc.com/www.6shpFpANPwYnffbs9P5rsRN67oJWDZuQ.com.php
  • awatar Gość: vn1mJz http://www.CHd2RpSK6ipnrPyRt1TPhH4qsNteiUDh.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
„Czy można kochać człowieka, którego nienawidzi cały świat?” – takie pytanie widnieje na okładce książki o życiu u boku terrorysty znanego na cały świat, Osamie Bin Ladenie. Jakim był mężem, ojcem i człowiekiem? Książka jest łatwa w odbiorze, pisana prostym językiem dla tych, co chcą poznać początek "świętej wojny" prowadzonej przez Bin Ladena oraz dowiedzieć się w jaki sposób przedstawia go pierwsza żona Nadżwa Bin Laden i jeden z synów Omar Bin Laden.

SPIS TREŚCI
Książka podzielona jest na III części:
1. Wczesne lata w Arabii Saudyjskiej
2. Życie w Chartumie
3. Afganistan
Każda z nich zawiera podrozdziały ułożone w sposób chronoligiczny.

Osama Bin Laden, a poprawniej Ossama Binladen był człowiekiem niezwykle konserwatywnym pod względem religijnym. W swoim życiu kierował się zasadami islamu i żył podobnie jak prorok Mohamed. To co dla niego było skromnym i prostolinijnym życiem, dla jego rodziny okazało się koszmarem. Osama posiadał wielki majątek, który chetnie przekazywał na cele wojenne. Sam z rodziną wykluczył z życia takie urządzenia jak lodówkę, pralkę, a nawet energię potrzebną do oświetlania domu. Nienawidził Ameryki i wszytskiego co z nią związane. Swoim synom zabronił jadania chipsów czy picia coca-coli. Pogardę wzbudzały w nim kobietrzy - żołnierze stacjonujące w amerykańskiej armii. W swoich synach i żonach wyrabiał kondycję fizyczną w postaci wyczerpujących marszów po górach, czy spędzaniu nocy na pustyni bez wody pitnej i okryć. Nie tolerował leków na astmę z którą borykali się jego synowie. Pewnego dnia, gdy Omar osunął się ze skarpy, zapytał Osamę "Ojcze, co byś robił gdybym spadł i skręcił kark?" i otrzymał bezemocjonalną odpowiedź "Pochowałbym cię synu". Osama założył grupę zwaną "Al-Kaida" wraz z którą wędrował po wielu państwach islamskich. Mimo iż lud cenił Osamę i nazywał go księciem, rodzina królewska pawała do niego nienawiścią, a rządzący w kraju nalegali, aby opuścił ich terytoria. Tak Osama trafił w góry Tora Bora, gdzie planował atak na Amerykę dnia 11 września.
Jednym słowem, życie w rodzinie Osamy było piekłem dla jego dzieci i żon, a samo nazwisko Bin Laden otoczone zostało piętnem terroryzmu. Najbardziej przeciwstawny działaniom ojca stał się Omar, który postanowił odejść i przekonał do swej decyjcji matkę - Nadżwę. Jednak islam nakazuje żyć u boku ojca, nie komentować jego decyjzni, chylić wzrok i okazywać mu szacunek. A może nienawiśc Omara do Osamy jest już tak duża, iż wcześniej wymienione wartości się nie liczą?

OSOBISTE PRZEMYŚLENIA
Książkę kupiłam w jednym z marketów przed Świetami Wielkanocnymi. Nie planowałam tego. Już po przeczytaniu kilku stron, pochłonęła mnie bezgranicznie. Specjalnie nie śledziłam poczynań terrorysty, o którym tak wiele się mówiło w mediach, czytało w prasie,... Książka pokazała mi zarówno stronę historyczną jak i Osamę - ojca i syna. Polecam, gdyż książka jest lekka i można ją zroumieć. To nie jest pozycja typu "data - zdarzenie". To ciąg wydarzeń obserwowanych oczyma najbliższych członków rodziny. Ciesze się, że (choć przypadkowo) sięgnęłam po ten rodzaj lektury
  • awatar Tozia: @Ussia.: Dla mnie gorszy był egzamin na prawko:)
  • awatar Ussia.: no to masz szczescie ze juz Cie to minelo. teraz wymyslaja rozne głupoty;/
  • awatar Graviora: Poniekąd. Nigdy nie zmuszę nigdy do uczuć, tym bardziej tych głębszych, jednakże mam na to wpływ. Gdyby wszystko zależało nie ode mnie, życie było by łatwiejsze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Książka na jeden dzień Kupiłam i przeczytałam. Nie wiem czy to brak zajęcia, ciekawa książka czy słoneczny dzień rozbudził mój głód czytelniczy?

Jak podaje Coelcho książka ta zamyka trylogię "Zaś siódmego dnia..." w skład której wchodzą:
"Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam"
"Weronika postanawia umrzeć"
Co łączy te trzy ksiażki? Otóż przedstawiają tydzień z życia ludzi, którzy nagle stają twarzą w twarz z miłością, śmiercią i władzą.

Viscos to małe miasteczko z celtycką historią do którego jedynie w sezonie napływają "nowi". Niegdyś złożone ze "złych" mieszkańców (przestępców, morderców, łotrów,...), dziś zamieszkane przez ludzi uczciwych. Najmłodszą mieszkanką jest panna Prym, która "odstaje" w swych poglądach od reszty, najstarszą zaś Berta, wdowa po myśliwym, której zostało jedynie przesiadywanie przed swym domem i obserwowanie rytmu życia miasteczka.
Pewnego dnia do Viscos przybywa nieznajomy, niosąc ze sobą Demona. Zatrzymuje się w hotelu i spędza tu 7 dni. Jego cel jest wiadomy - poprzez pannę Prym wygłasza mieszkańcom ofertę złamania jednego z przykazań "Nie zabijaj". Szuka odpowiedzi na pytanie "Czy wszyscy ludzie są źli, czy istnieje Dobro?". Obiecuje mieszkańcom kilka sztab złota, jeśli tylko dostarczą mu odpowiednich dowodów na istnienie Zła w tej postaci. W gruncie rzeczy ma jednak nadzieję, iż Dobro w pewnym momencie pokona złe myśli mieszkańców. Co ludzie są gotowi poczynić dla pieniędzy? Kto wygra walkę - Demony czy Anioły? Jak potoczą się losy mieszkańców i jaki udział w nich ma panna Prym? To i wiele innych ciekawych stuacji pokaże Wam kolejne dzieło Coelho.

OSOBISTE PRZEMYŚLENIA
Książka niesamowicie mnie wciągnęła. Czytałam kilka godzin, nie mogąc na minute odbiec myślami od akcji. Bardzo spodobały mi się przypowieści wplecione w rytm powieści. Polecam!

ULUBIONE CYTATY
"Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej"

"Najłatwiej osłabić przeciwnika wtedy,gdy się uda go przekonać,że stoimy po jego stronie"

"Dobro i zło mają to samo oblicze,wszystko zależy jedynie od momentu, w którym staną na drodze człowieka"

"Kto sprzedaje swój towar poniżej ceny, robi tak, bo rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Kto wykorzystuje tę sytuację, okazuje głęboką pogardę dla pracy człowieka, który w pocie czoła tę rzecz wyprodukował"
  • awatar Ussia.: dobre. możliwe, że się skuszę ;)
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Faktycznie często realizowane w życiu:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
KsiąŻka, którą czytałam "na raty" a to dlatego, że w środku jej czytania miałam koszmary. Ach... dziwaczna sprawa, ale śniły mi się rzeczy związane z fabułą książki

"Gdy osiągnęła już wszystko, czego oczekiwała od życia, doszła do wniosku, że nie ma ono sensu, bo wszystkie dni były takie same. I postanowiła umrzeć"
Weronika, zielonooka dziewczyna o kasztanowych włosach, jak większość z kobiet chce zmienić coś w swoim życiu i... postanawia umrzeć. Czyn ten nie spełnia oczekiwań Weroniki, odsłania przed nią nowe życie, życie w szpitalu psychiatrycznym. Dowiaduje się, że próba samobójcza uszkodziła jej serce w tym stopniu, że ma przed sobą zaledwie kilka dni egzystencji. Tak czy inaczej - umrze. Podczas pobytu w szpitalu poznajemy różne postacie i ich niezwykłe historie. Jest wśród nich między innymi Maria, Zonka czy Edward. Każda z nich wnosi coś w życie Weroniki. Jak zakończy się ta historia? Czy postanowienie dziewczyny dopełni sie po kilku dniach? Jaki los czeka bohaterkę powieści?

OSOBISTE PRZEMYŚLENIA
Mam sentyment do tej książki. Towarzyszyła mi przez trudny dla mnie okres i mimo, że czytana na raty, wyryła ślad. Teraz zastanawiam się, czy nie byłam taką Weroniką borykającą się z problemami. Spotykającą mężczyzn na swej drodze, różne miłosci, pragnącą zmian. Życie stało się taką rutyną, że przestały cieszyć podstawowe sprawy. Jednak czas pozwolił zrozumieć samą siebie, innych... Książka godna polecenia!

ULUBIONE CYTATY
"Bywa, że pierwszej miłości się nie zapomina, ale ona zawsze się kończy"

"Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi"

"Świadomość śmierci pobudza do życia"

"Przyszłość jest nam z góry przypisana i dobrze, że jej nie znamy, inaczej życie stałoby się szarym, mrocznym przedsionkiem śmierci"
  • awatar Ussia.: no niezła. tą na stówe przeczytam ;*
  • awatar Tozia: @zaczarowana2808: Mogłabym dodać, że nie każda książka Coelho jest ciekawa, nie każda "lekka". Ale to już moje osobiste zdanie:)
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Ostatnio miałam tak z Sagą Zmierzch... Kupiłam pierwszą część, zaczynam czytać i nagle orientuje się, że przecież doskonale wiem co będzie dalej. Poczułam się jakbym czytała książkę drugi raz. Odłożyłam ją na kilka miesięcy i ostatnio znów do niej wróciłam... niestety z takim samym uczuciem. Książka leży, a dalszych części nie mam co kupować. Tak samo sytuacja z panem Potterem... nie mogę zebrać się na przeczytanie ostatniej części. Chyba dziecieca wyobraźnia się skurczyła i historia magików czy wampirów bawi mnie tylko na filmie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Taki przerywnik między Coelho Spontanicznie kupiona na allegro

KTO ZABRAŁ MÓJ SER - SPIS TREŚCI
* Co w nas drzemie?
* Dr Kenneth Blanchard Historia z podtekstem
* Kto zabrał mój Ser? - opowieść
* Dyskusja - wieczorem tego samego dnia
* O autorze

Kwintesencją tej książki jest opowieść "Kto zabrał mój Ser?". Główni i w zasadzie jedyni bohaterzy to:
* myszy - Nos i Pędziwiatr
* mali ludzie - Bojek i Zastałek
Akcja dzieje sie w Labiryncie, złożonym z wielu korytarzy i magazynów oznaczonych literami alfabetu. Celem poszukiwania jest Ser, który stanowi metaforę. Dla jednych może oznaczać miłość, dla drugich szczęście czy niezależność finansową.
Każda postać symbolizuje pewną osobowość człowieka. Bojek, boi sie zmian, jednak kusi go coś nowego. Zastałek nie robi nic, przyzwyczajony do starych przekonań, nie potrafi pogodzić się z nową sytuacją. Myszy biorą świat takim, jakim jest, bez analizowania dlaczego zaszły zmiany.

Pewnego dnia w magazynie zabrakło Sera. Myszy nie są zdziwione, były bowiem przygotowane na zmiany. Natychmiast zakładają buty i ruszają na poszukiwanie Nowego Sera. Zastałek i Bojek są jednak w odmiennej sytuacji. Kto zabrał nasz Ser?! Nie potrafią pogodzić się z nową sytuacją i analizują przez kilka dni problem. Dochodzą do wniosku, że muszą czekać, bo z pewnością Ser zostanie im oddany. Dni mijają, mali ludzie robią się coraz bardziej bezsilni, zdenerwowani, ale Sera brak...
Bojek zorientował się, że czekanie nic nie da i mimo lęku przed opuszczeniem magazynu, pragnie wyruszyć po Nowy Ser. Zastałek jednak nie chce pogodzić się z myślą znikniecia Sera, przyzwyczaił się do starego porządku i nie otworzył się na zmiany. Zostaje w magazynie, kiedy Bojek rusza na poszukiwania. Podczas drogi Bojek spotyka się z wieloma myślami, lękiem i strachem, odkrywa interesujące cechy jego zachowania, wyciąga wnioski. Swoje przemyślenia zapisuje na ścianach Labiryntu z nadzieją, że Zastałek wreszcie wyruszy za nim i będą mu one służyły za wskazówki. Czy Bojek trafi do Sera? Czy Zastałek wyruszy za nim? Jakie to wskazówki zanotował Bojek? A co z Nosem i Pędziwiatrem?

OSOBISTE PRZEMYŚLENIA
Którą postacią jesteś? Kiedy nadejdą zmiany, stajesz się Bojkiem, Zastałkiem, a może myszą? Książka pokazuje, że zmiany są nieuniknione. Znajdziemy w niej wiele cennych rad. Opowieść o Serze należy czytać wolno, najlepiej notując sobie najważniejsze informacje. Tylko w ten sposób odpowiednio zrozumiemy przesłanie autora.
  • awatar Gość: npffitxjohpgfnpujpot, http://www.cllmmwpsch.com/ pknzoycxik
  • awatar Gość: imdmytxjohpgfnpujpot, http://www.svnqpkrcnt.com/ aqbcyyktyn
  • awatar Gość: bxkzbtxjohpgfnpujpot, http://www.xsivkghpeh.com/ zzhqdyvizu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

 
Czym jest 11 minut? To według Marii wynik, prostego działania:
45 minut stosunku seksualnego - czas na rozebranie się - czas na zdawkowe pieszczoty, rozmowy - czas na ubranie się = 11 minut czystego seksu.

POWSTANIE KSIĄŻKI
Coelho zainspirował się pozycją "7 minut" Irring Wallace, zdecydował jednak, że 7 minut, to trochę mało. W 1997 r. odczytał rękopis książki - historii brazylijskiej prostytutki Sanii, którego żadne wydawnictwo nie chciało wydać. Wkrótce potem spotkał się z bohaterką, jak i z innymi prostytutkami, ale najbardziej cenił sobie spotkanie z Mariią, która stała się kwintesencją "Jedenastu minut"


Książka Coelho to historia Marii, na pozór zwykłej dziewczyny z Brazylii, która posiada już pewien obraz życia. Rodzina, zakochany w niej właściciel sklepu i możnaby rzec, że to wystarczy, kiedy... kiedy czegoś brakuje. Chęć poznania świata, czegoś więce, niż tylko Brazylii.
Pewnego dnia na plaży, Maria poznaje nieznanego Szwajcara, który przedstawia jej perspektywę bytu na miarę celebrytów, dobrze płatna praca, sława. Maria ufając tłumaczowi, który był jedynym łącznikiem między nią, a nieznajomym, podpisuje umowę i szykuje się do wyjazdu. Nie zdaje sobie sprawy, że jeden podpis już na zawsze zmieni jej życie, jednak nie w taki sposób, jak myślała...
Trafia do Szwajcarii, jakże innej niż Brazylia. Poznaje życie w "Cocabanie", tamtejszą mentalność i życie... prostytutki. Wie już, czym jest ból dający rozkosz, kim są "specjalni klienci",...
Pewnego dnia na jej drodze staje Ralf Hart - malarz, widzący w Marii "WEWNĘTRZNE ŚWIATŁO". Dotychczas jej jedynym celem było zarobienie tylu pieniędzy, aby pozwoliły jej kupić bilet powrotny do domu, wyrwać się z pułapki w którą wpadła, opuszczając rodzinne strony. Czy kobieta powróci? A może miłość wykupi jej szwajcarską wizę za całe życie?

"Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko"
"Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie"
"Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna..."

"11 minut" to baśniowa opowieść o porządaniu, miłości i seksie, a także o tym, że kiedy dzieje się źle to wkrótce i tak nastaną lepsze czasy.

OSOBISTE ODCZUCIA
Książka posiada wątki erotyczne, zwłaszcza końcowe strony wręcz "porywają" nas ku górze. Warto przeczytać. Ta pozycja jest zupełnym przeciwieństwem tych, które dotychczas przeczytałam, mówiac rzecz jasna o Coelho. Powiedziałabym, iż jest to harlekin "wysokich lotów", czyli romansidło z wyższej półki. Polecam!

MOJE ULUBIONE CYTATY
"Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najgorsza udręka, najcięższa tortura"

DODATKOWO
Przez całą akcję powieści, Maria prowadzi pamiętnik. Bardzo podobają mi się jej przemyślenia z dnia przed kupieniem biletu powrotnego. Pozwolę sobie zacytować:
***
"Był sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł o bajecznie barwnych piórach, stworzony do swobodnego szybowania w przestorzach, ku radosci tych, którzy obserwowali go w locie.
Pewnego dnia ptaka tego zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez pamięci. Serce jej mocno zabiło, oczy zalśniły z zachwytu, gdy patrzyła, jak z gracją szybuje po błękitnym niebie. Ptak poprosił ją, by mu towarzyszyła i polecieli razem w pełnej harmonii. Kobieta podziwiała, czciła, wielbiła ukochanego ptaka.
Lecz pewnego dnia pomyslała: >>A może on zachce odkryć dalekie krainy, poznać odległe zakątki świata?<<. I przestraszyła się własnych myśli. Przestraszyła się, że już nigdy nikogo tak mocno nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość, zazdrość o to,że ptak umie latać.
Poczuła się samotna.
>>Zastawię na niego pułapkę - pomyślała - Następnym razem, gdy się pojawi, już ode mnie nie odleci<<.
Ptak, który również był bardzo zakochany, przyfrunął do niej nazajutrz. Wpadł do klatki i nie mógł się już z niej wydostać - stał się wieźniem.
Kobieta napawała się jego widokiem. Był przedmiotem jej gorącej napietności, pokazywała go przyjaciółkom, które wzdychały: >>Naprawdę cudowny! Jaka jesteś szczęśliwa!<<. Jednak z biegiem czasu zaszła w niej zadziwiająca przemiana: ponieważ ptak stał się jej własnością i nie musiała już go zdobywać, przestał ją interesować. A on, nie mogąc już latać, z dnia na dzień pogrążał się w coraz głębszym smutku, pióra mu wyblakły, skrzydła opadły - a kobieta zwracała na niego uwagę tylko wtedy, kiedy przynosiła mu jedzenie.
Pewnego dnia, gdy podeszła do klatki, okazało się, że ptak jest martwy. Wpadła w rozpacz i odtąd ani na chwilę nie przestawała o nim myśleć. Ale nie pamiętała o klatce, pamietała tylko dzień, kiedy ujrzała go po raz pierwszy, jak szybował wysoko w obłokach, swobodny i szczęśliwy.
Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej, zrozumiałaby, że tym, co tak naprawdę wzruszyło ją w ukochanym, była jego wolność, ciekawość świata, energia jego silnych skrzydeł.
Utraciła sens życia i śmierć zapukała do jej drzwi.
- Czemu przyszłaś? - zapytaja ją udręczona kobieta.
- Abyscie mogli być znów razem - odpowiedziała śmierć. - Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać, kochałabyś go i podziwiała do dzisiaj. Teraz jestem ci potrzebna, byś mogła go odnaleźć."
  • awatar Psychoza: ej, erudyto, książka nie posiada niczego, bo nie jest istotą żywą!!! ps. b. ciekawy blog :) pzdr
  • awatar Cattiva's Handmade: @Tozia: zawsze oddaję w terminie ;D
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Ten o pięknym ptaku? Ogólnie książka jest świetna sama w sobie, zdziwiłam się, że mało tam Boga, co niegdyś wpędziło mnie w przekonanie, że to "logo" Coelho
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ach czyżby w tym roku były Święta bez śniegu? To niedopuszczalne! Gdzie magia choinki, pierwszej gwiazdki itd? Och, dzis ktos powiedział mi "no sniego powinien być, chociaż dla tych dzieci..." Jakich dzieci? A dla mnie co?! Już nie zasługuję?

Zrobiłam aniołka... tak jakoś wyszło, że zapomniałam o nim i trochę się zjarał Ale to w sumie taki efekt cieniowania byłby, gdyby nie zgliszcza aurolki

  • awatar Tozia: @: @Rafaello23: Sypać, sypie sporadycznie, ale i tak zaraz wszystko znika...
  • awatar Cattiva's Handmade: u nas też popada Toziek ;P uroczy jest ten ujarany aniołek :D
  • awatar Rafaello23: Nie martw się. U nas właśnie dziś posypało =)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś tak mniej książkowo
Nie było mnie jakiś czas. Mam praktyki w przedszkolu i to chyba jedyny tego powód. Czytam książkę, ale za nic nie mogę dokończyć... brak czasu
A oto jeden z zabawniejszych tekstów na podsumowanie mojego tygodnia przygód wśród maluchów:

Zajęcia, które jeszcze wtedy obserwowałam. Tematem był jesienny ubiór. Nauczucielka wyciagała z kosza ubrania, dzieci zaś mówiły co to jest i w jakim sezonie nosimy to ubranie. Wypadło na GETRY

N: Co to jest?
DZ: Getry!
N: Pięknie! A kiedy je nosimy?
DZ: Na majtki!
 

 
Jestem z siebie dumna Skończyłam czytać książkę, którą zaczynałam kilka razy bez efektu.


CZAROWNICA Z PORTOBELLO - Spis treści
Książka nie ma spisu treści. "Rozdziały" to relacje ludzi pojawiających się w życiu bohaterki, połaczone w logiczną całość.

Wypowiedzi udzielili:
*Heron Ryan - dziennikarz, zakochany w Atenie
*Andrea McCain - aktorka teatralna, narzeczona Herona, uczennica Ateny
*Deidre O'Nell - znana jako Edda, przekazywała swoje nauki Atenie
*Lella Zainab - numerolog
*Samira R. Khalil - "przyszywana" matka Ateny
*Lukas Jessen-Petersen - były mąż Ateny
*Ojciec Giancarlo - pastor
*Pavel Podbielski - właściciel mieszkania
*Peter Sherney - dyrektor banku
*Nabil Alaihi - Beduin
*Voszo "Buszolo" - właściciel restauracji
*Liliana - biologiczna matka Ateny
*Antoine Locadour - historyk

Główną bohaterką jest rumunka Szirin Khalil, znana jako Atena. Jest dzieckiem cyganki i londyńczyka. Trafiła do sierocinca jako niemowle. Pewnego dnia, libijska rodzina zainteresowała się adopcją dziewczynki.
"Nic dobrego z tego nie wyniknie. To dziecko Cyganki" - ostrzegała opiekunka w sierocincu.
Nowi "rodzice" nie zważając na te słowa, zabrali dziecko do swojego domu.
Po wybuchu wojny domowej w Libii, rodzina wyprowadziła się do Londynu. Tam Atena podejmuje studia i poznaje chłopca z którym pragnie założyć rodzinę. Mimo młodego wieku (ona 19; on 20) pobierają się i owocem staje się syn - Viorel. Rezygnują ze studiów, chłopak podejmuje prace i zaczynają się pierwsze komplikacje. Atena zdaje się nie rozumieć braku czasu meża dla rodziny, spowodowanym jego pracą na utrzymanie żony i syna. Wkrótce małżeństwo kończy się rozwodem.

Atena cały czas poszukuje siebie, zmaga się z różnymi problemami, przeciwnościami losu. Raz pracuje w banku, potem handluje nieruchomościami. Poznaje moc tańca w którym głównym celem jest znalezienie "wierzchołka", drzemiącego w głebi człowieka. Na pustyni zagłębia się w moc kalifrafii. Wkrótce potem postanawia odnaleźć swoją biologiczną matkę. Na swojej drodze spotyka Herona i Eddę, których rola w życiu bohaterki znacząco się zarysuje. Atena oddziaływuje na ludzi, przyciąga ich do siebie, ma w sobie coś, z czym społeczeństwo chce obcować.Czci "Wielką Matkę". Opowiada o jej znaczeniu dla nas i tym jak żyć w zgodzie z Nią. Zaczyna uzdrawiać ludzi, organizuje spotkania na szerokie skale. Spotyka ją przez to szereg nieszczęść, szykanowanie ze strony Kościoła, pozwy do sądu o niejakie złe wykonywanie roli matki. Zostaje okrzyknięta "Czarownicą". Atena jednak nie rezygnuje z głoszenia swojej "prawdy", która mimo wszystko dostarcza jej bólu. Ale przecież "[...] twoje blizny są twoją siłą".



OSOBISTE ODCZUCIA
Bardzo zaskakujący koniec! Książka dość ciekawa, ale odniosłam uczucie, że to, co możnaby napisać na jednej stronie, tam zostało napisane na pięciu... Jest to kolejna z książek, których początek rozumiem dopiero po przeczytaniu końcowych kartek. Zobaczcie sami

MOJE ULUBIONE CYTATY:
"Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje."

"[...] usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego."

"[...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka."

"[...] miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało."

"Ludzie uczą się w 25 procentach od mistrza, w 25 procentach słuchając samych siebie, w 25 procentach od przyjaciół, a w 25 procentach uczy ich czas."

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."

"Kiedy umrę,pochowajcie mnie na stojąco,bo całe życie przeżyłam na kolanach!(przysłowie cygańskie)"

"[...] miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj."
  • awatar Tozia: @Rafaello23: Okładka przedstawia zapewne Atenę i Viorela - jej syna:)
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Tak, tak:) Teraz czytam "11 minut" Wkrótce podziele się tym, co przeczytałam
  • awatar Rafaello23: Świetne cytaty =) I nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał o nietypowej okładce ;p;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziwactwem jest czytać Coelho nie znając jego podstawowej książki. Dziś naprawiłam błąd. Zanim zacznę, poruszę cytat z tej ksiażki i zadedykuję go Mojemu Sercu

"Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki."

ALCHEMIK - Spis treści
*Prolog
*Część pierwsza
*Część druga
*Epilog

W zasadzie głownym bohaterem nie jest Alchemik. To postać raczej drugoplanowa, pojawiająca się pod koniec powieści. Książka opowiada o drodze do szczęścia, szukaniu skarbu, a przede wszystkim mówi o tym, że nie należy się poddawać i mimo przeciwności losu, pułapek na naszej drodze, podejmować ryzyko i iść do przodu, spełniając marzenia. ("I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką."

Bohaterem powieści jest pasterz o imieniu Santiago. Jego dotychczasowe życie to wedrówka, czytanie znaków wysyłanych przez to co go otaczało (owce, natura, ...). Ze starym płaszczem i książką żyje dzień po dniu. Nurtuje go sen, śniący mu się dwa razy. Postanawia udać się do miasta szukając odpowiedzi u Cyganki. Ta mówi mu o skarbie, który czeka u stóp Piramid w Egipcie. Zdenerwowany pasterz wychodzi siadając przy studni. Wtedy na jego drodze staje Król Salem pod postacią biedaka. Nieoczekiwanie przedstawia bohaterowi jego najgłębsze tajemnice. Mówi też o skarbie, którego przeznaczeniem jest szukać młodzieńcowi. Pasterz zaczyna ufać jego słowom. Dostaje od Króla dwa górskie kryształy oznaczajace TAK i NIE. Może im zadać konkretne pytanie w chwili zwątpienia, a one ukażą mu odpowiedź. Pasterz sprzedaje owce i rusza do Afryki. Już na wstępie zostaje okradziony i bez grosza przy duszy oferuje swoją pomoc w czyszczeniu kryształów w sklepie, aby mieć za co wrócic do domu. Sprzedawca widząc ilość klientów interesujacych się czystymi kryształami, oferuje młodzieńcowi pracę. Ten przyjmuje ją, ponieważ potrzebuje pieniedzy na powrót do kraju. Stantiago uczy się języka arabskiego, pomaga sprzedawcy, wprowadza zmiany w sklepie. Pewnego dnia odkrył, że nie wie czego chce. Do tej pory uczył się wszystkiego od owiec i rozumiał je bez słów. Teraz nauczył się czegoś od ludzi... Postanawia wyruszyć po skarb. Wkrótce poznaje anglika, który szuka legendarnego alchemika. Alchemik ten umie zmieniać ołów w złoto i posiadł tajemnice Kamienia Filozoficznego. Uczony europejczyk chce posiąść jego wiedzę. Razem ruszają jedną drogą przez pustynię. Docierają do Oazy, gdzie pojawia się Fatima. Pasterz traci głowę i serce, wyznaje jej miłość. Fatima to kobieta pustyni, dlatego chce, aby jej ukochany ruszył w podróż za skarbem...
"- Wrócę tak samo, jak twój ojciec wrócił do twojej matki - powiedział jej na koniec.
Dostrzegł, że oczy Fatimy wypełniły się łzami.
- Płaczesz?
- Jestem kobietą pustyni - odrzekła, kryjąc twarz. - Ale nade wszystko jestem po prostu kobietą."

W dalszej drodze do skarbu pasterzowi pomaga Alchemik. Jaki będzie jej przebieg i czy skarb zostanie odnaleziony oraz to, czym jest skarb dowiecie się z książki...

OSOBISTE ODCZUCIA
Nie wiem dlaczego tak długo czasu musiało minąć, abym przeczytała Alchemika. Myslałam, że to opowieść o magu, a okazało sie że bohaterem jest pasterz Santiago. Książka podniosła mnie na duchu. To czego w życiu chcemy jest w środku nas, naszej głębi. Nie umiemy tego odnaleźć, a jeśli już tego dokonamy to często nie podejmujemy żadnych działań. Polecam wszystkim tym, którzy nie czytali i tym, którym szczególnie potrzebna jest motywacja do działania. I jeszcze dwa cytaty, pochodzące z Alchemika możecie znaleźć w moim opisie w kolumnie po prawej stronie

Żegnam się z Wami kolejnym cytatem, słowami Fatimy do Santiago:

"Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości."
  • awatar Lolipop♥: Jak znajde czas to napewno przeczytam :D Z twojej wypowiedzi zapowiada się fajna xd No i Kiedyś szczeście się do nas jeszcze uśmiechnie na pewno :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie mogłam dziś przejść obojętnie nie wchodząc do księgarni. Oto namiastka mojego kilkugodzinnego "zajęcia" w zimny poniedziałek.

NA BRZEGU RZEKI PIEDRY USIADŁAM I PŁAKAŁAM- Spis treści
*Na brzegu rzeki Piedry
*Sobota, 4 grudnia 1993
*Niedziela, 5 grudnia 1993
*Poniedziałek, 6 grudnia 1993
*Wtorek, 7 grudnia 1993
*Środa, 8 grudnia 1993
*Czwartek, 9 grudnia 1993
*Piątek, 10 grudnia 1993

Bohaterami powieści są przyjaciele z dzieciństwa. Razem wychowywali się w prowincjonalnym miasteczku. Zżyci, odkrywający nowe miejsca, razem spędzajacy czas... Pamiętnym momentem staje się dzień rozmowy, podczas której chłopak pragnie wyznać miłość swojej towarzysce. Podejrzewając to, Pilar, zmienia temat. Wspomina święty medalik, który zbubiła. Prosi chłopca o jego odnalezienie. Znajduje naszyjnik, ale nie oddaje właścicielce. Obiecuje sobie, że zrobi to podczas następnej rozmowy. Jednak drogi bohaterów rozchodzą się. Ona zostaje w miasteczku, studiuje i stara się o etat urzędniczy. On wyjeżdza w poszukiwaniu lepszego zycia, zwiedza świat, trafia nawet do seminarium, gdzie poznaje bliskość Boga i odkrywa w sobie dar uzdrawiania ludzi. Ciągle jednak wspomina przyjaciółkę i tajemnice tego zmartwienia powierza znajomemu "przeorowi". Dostaje od niego radę, aby szukał dziewczyny. Odzyska bowiem spokój, gdy wybierze pomiędzy życiem tylko i wyłacznie dla Boga, a życiem dla dziewczyny. Przestrzega go, że jeśli pójdzie jedną z dróg, nie może wracać myślami do drugiej. Przyjaciele spotykają się po latach w Madrycie.

Książka opisuje drogę do miłości dwojga ludzi, która w pewnym momencie życia przybrała postać skrzyżowania. Oboje poszli w inną stronę. Pilar na początku przeciwstawia się uczuciu,kpi z niego, ułożyła sobie bowiem swoje życie, zaręczyła, czekał ją egzamin.Wkrótce odkrywa, że żyła sztucznie. Była "Inną", niż być powinna. Jej miłość to bojaźń o "jutro", poświecenie, niepewność. Chciała bowiem ulokować emocje w kimś, kto jest blisko, kto nie zniknie na drugi dzień, kto jest "osiągalny", prawdziwy...

OSOBISTE ODCZUCIA
W książkach Coelho nieustającym wątkiem jest Bóg i życie według jego kanonu. Również w tej powieści spotykamy postać Madonny, Trójcy Świętej czy Józefa. Autor pokazuje nam jak bardzo miłość do bliźniego jest bliska miłości bożej.
Bardzo podobała mi się ta pozycja. Zawierała setki przepięknych cytatów. Nie sposób ich tu wszytskich przytoczyć. Najbliższe memu sercu:

"Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni,i tygodni smutku i rozczarowań"

"Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał"

"Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą"

Kto nie czytał do tej pory, polecam - świetna!!
  • awatar Gość: After getting more than 10000 visitors/day to my website I thought your swingofemotions.pinger.pl website also need unstoppable flow of traffic... Use this BRAND NEW software and get all the traffic for your website you will ever need ... = = > > http://get-huge-autopilot-traffic.com In testing phase it generated 867,981 visitors and $540,340. Then another $86,299.13 in 90 days to be exact. That's $958.88 a day!! And all it took was 10 minutes to set up and run. But how does it work?? You just configure the system, click the mouse button a few times, activate the software, copy and paste a few links and you're done!! Click the link BELOW as you're about to witness a software that could be a MAJOR turning point to your success. = = > > http://get-huge-autopilot-traffic.com Best regards Your friend Ella
  • awatar Gość: how's things swingofemotions.pinger.pl blogger found your website via search engine but it was hard to find and I see you could have more visitors because there are not so many comments yet. I have discovered website which offer to dramatically increase traffic to your blog http://insane-web-traffic.com they claim they managed to get close to 4000 visitors/day using their services you could also get lot more targeted traffic from search engines as you have now. I used their services and got significantly more visitors to my site. Hope this helps :) They offer most cost effective services to increase website traffic at this website http://insane-web-traffic.com To your success your friend Jessica
  • awatar Gość: hej ! Jak mial na imie jej przyjaciel? Potrzebne mi to . Blagam odpiscie szybko ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
"O dziwo, czas, który goi rany, pokazał też, że w życiu można kochać więcej niż jedną osobę."

Rozpoczynam cytatem Coelho z "Czarownicy z Portobello", która nadal zalega na mojej półce. Jutro spróbuję zacząć, a właściewie kończyć ją czytać (zaczynałam 3 razy, po każdej przerwie zapominałam co było wczesniej)ale dziś nie o tym...

Wczoraj wydano za mąż jedną z moich koleżanek "od serca" Ślub był piękny, piękny śpiew Ave Maria i przepiekna panna młoda. Wesele ciekawe, podobał mi się wystrój i obsługa



Szczęśliwi Ci, którzy radzą sobie z tęsknotą za drugą osobą...
  • awatar Tozia: @Rafaello23: Naucz mnie tego;)
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Wiesz, tęsknota jak dla mnie jest straszna. Straszniejsza jest jeszcze, gdy Ktoś nie robi nic, aby jej zapobiec lub ograniczyć do minimum
  • awatar Tozia: @Shaggy_: Ok to zabieram sie za czytanie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
A: Nie ma ludzi niezastąpionych.
B (odpowiedź do A): Nie ma dwóch takich samych połówek jabłka.

A jakie jest Wasze spostrzeżenie na ten temat?
  • awatar Cattiva's Handmade: Toziek, przyjmij zaproszenie do znajomych ;)
  • awatar Cattiva's Handmade: a więc zapraszam Cię do 'wywiadu' :P wiesz, do facetów (w większości bo nie można uogólniać) trzeba prosto z mostu ;) moim zdaniem są ludzie niezastąpieni... prosty przykład- drugiej takiej samej i wyjątkowej mamy mieć nie będziesz... więc i ukochana osoba może być niezastąpiona :)
  • awatar Tozia: @Rafaello23: To był fragment mojej rozmowy. Osoba A miała na myśli siebie, kiedy powiedziałam jej, że jest dla mnie wyjątkowa. Ja, to rozmówca B. Z tym, że osoba A chyba nie zrozumiała mojego przesłania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kolejna książka na faktach. Napisana przez dziennikarza, redaktora naczelnego "Elle"Jean-Dominique Bauby), który zmarł na trzy dni przed jej wydaniem.

SKAFANDER I MOTYL - Spis treści
*Prolog
*Fotel
*Modlitwa
*Kąpiel
*Alfabet
*Cesarzowa
*Cinecitta
*Turyści
*Kiełbasa
*Anioł stróż
*Fotografia
*Inny zbieg okoliczności
*Sen
*Głos z offu
*Szczęśliwy dzień
*Ślad węża
*Zasłona
*Paryż
*Warzywo
*Spacer
*Dwadzieścia do jednego
*Polowanie na kaczkę
*Niedziela
*Panny z Hongkongu
*Wiadomość
*Muzeum Grevin
*Fanfaron
*"A day in de life"
*Schyłek lata"

Bohaterem jest sam autor, ojciec dwójki dzieci, człowiek "światowy", rozwijający się zawodowo. Pewnego dnia uszkodzenie rdzenia przedłużowego podczas wypadku sprawia, że staje się on innym człowiekiem - "rośliną". Jean przebywa w nadmorskim szpitalu w Bercku.W ksiazce opisuje wygląd tego miejsca, sal, a także krajobrazu. Jego ciało jest sparaliżowane. Może jedynie ruszać głową pod katem 90 stopni i mrugać jedną powieką. Tak włąśnie napisał książkę. Specjalnie dla niego został opracowany alfabet (kolejność liter zależna była od częstości ich występowania w języku). Osoba chcąca nawiazać komunikację z bohaterem w odpowiednim tempie wyczytywała litery. Mrugnięcie powieką przez Jeana oznaczało wybór litery, którą zapisywano i tak drogą litrer, następnie sylab i wtrazów powstawała wypowiedź. W ten oto zdumiewający sposób, możemy czytać wspomnienia autora z tamtego okresu, kiedy choroba, aż do końca jego dnia, uprzykszała życie.
Bohater, niczym motyl zamknięty w skafandrze ze ślinotokiem, rozumiejący, a nie mogący "ubrać" to słowem czy gestem... Pozostawiony na łóżku szpitalnym z telewizorem, bez możliwości samodzielnej zmiany kanału czy na fotelu z kiwającą sie głową, spędzał czas w szpitalu. Książka zawiera osobiste przemyślenia "...na temat życia, stosunku ciała do duszy, stosunku myślenia i odczuwania do własnej cielesności."

OSOBISTE ODCZUCIA
Dla tych z Was, dla których książka nie jest najepszą formą poznania treści, powstał film. Zapoznałam się zarówno z "czytaną" jak i "oglądaną" wersją tej pozycji. Obie gorąco polecam. Książkę czyta się szybko, jest interesujaca, ma dużo rozdziałów lecz są one naprawdę bardzo krótkie.
  • awatar Tozia: @gość: Potwierdzam. W nowym wydaniu książki zawarto kilka zdjęć z planu.
  • awatar Tozia: @Dark Rider: "Claude (dziewczyna, która pomagała mu spisać książkę), pochylona nad małym stolikiem na kółkach, odczytuje głosno tekst, który cierpliwie wydobywaliśmy z nicości przez dwa miesiące. (...)Czy wyjdzie z tego książka?"
  • awatar Gość: Obejrzałam film mocny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś przychodzę do Was ze wspaniałą pozycją, którą tak naprawdę trudno nazwać książką. Jest to zbiór pytań dla zakochanych. Książka pomaga nam odpowiedzieć na pytania typu "Czego naprawdę pragnę w związku? Jak mogę sprawić by mój związek był bardziej satysfakcjonujący? Czego oczekuję od mojego partnera?

AUTOR
Ali Davis - autorka głównie felietonów i quizów psychologicznych. Pisze blog "Prawdziwe Opowieści Ekspedientki z Działu Porno" mogącego powinszować sobie za ponad milion odwiedzin. Autorka mieszka w Nowym Jorku.

KSIĘGA PYTAŃ ZAKOCHANYCH - Spis treści
Znajdziemy tu pytania z takich działów jak:
*Ważne pytania
*Pryncypcja
*Mój związek
*Moje korzenie
*Moja przeszłość
*Moja przyszłość
*Dzień za dniem
*Moje ciało
*Retoryka kłótni
*Rozstania
*Jak mnie zdobyć
*Rozpieszczaj mnie
*Jeszcze wiecej powodów by mnie kochać


Jak już wspomniałam, to zbiór pytań (świetnie nam znanych z testów psychologicznych, które często zwykliśmy rozwiązywać w prasie). Aby "pochłonąć" książkę, wystarczy kubek gorącej kawy, coś do pisania i święty spokój. Pytania rozwiązujemy sami, pamiętając by odpowiedzi były szczere. Nie naliczana jest tu punktacja, która zwykle w takich testach daje nam odpowiedź na pytania takie jak "Jakim jesteś charakterem? Kto do Ciebie pasuje? Czy ktoś Cie kocha? itp..." Książką z rozwiązaniami obdarowujemy partnera z którym jesteśmy w związku. Ma to za zadanie ułatwienie mu drogi do poznania naszych odczuć, pragnień, tego co od niego wymagamy, co nam się w nim podoba, co byśmy zmienili itp.


OSOBISTE ODCZUCIA
Polecam zmodyfikować nieco plan działania. Mianowicie wybrać wspólny wieczór, rzucić się na wygodną kanapę i wspólnie razem z NIM/NIĄ rozwiązywać test.

Książka była bardzo tania. Kupiłam ją w promocji za 5 zł. W normalnej cenie nie zapłacisz za nią więcej niż 15 zł, ale fakt jej posiadania jest bezcenny! Ułatwia poznanie, zbliża, rozwiązuje problemy, umila wieczór! Często brakuje nam zebrania myśli, zapytania o coś ważnego. Książka daje "na tacy" zbiór bardzo istotnych pytań, które możemy skierować do partnera i poznać go, oraz dać poznać siebie. Pozycja nie tylko na walentynki! Można po nia siegnąć, kiedy w związku są problemy.
Czy znacie ćwiczenie, które wykorzystują psycholodzy (widziane często na filmach), kiedy oboje partnerów dostaje kartki i wypisuje na nich, po jednej stronie - to co kocha w partnerze, po drugiej - to co mu w nim przeszkadza? To działa na podobnej zasadzie. Pisemna forma rozmowy. W książce znajduja się pytania dla par z małym, jak i z dużym stażem związku. Wystarczy pominąć te, na które nie znamy odpowiedzi (lecz nie te, na które odpowiedzi NIE CHCEMY udzielić), typu "Co myślisz o moich rodzicach?" - jeśli nie mieliśmy okazji ich poznać do tej pory.
Polecam!
  • awatar Tozia: @dzastalandia1989: A mogą być z filcu ? xD
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Daj znać jak będzie cos nowego, bo nie zawsze śledzę powiadomienia na skrzynce mailowej
  • awatar dzastalandia1989: Hehe :D No podkradłam Ci je jak spałaś :P Mogłabyś kupić sobie jakieś skórzane to bym sobie torebkę uszyła :) :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jeśli tylko Bóg dałby mi zegar, na którym mogłabym cofnąć wskazówki, bez wahania przesunęłabym je do czasu, kiedy po raz pierwszy trzymałam Cię w ramionach. To Ty mnie wybrałaś, choć nie pojechałam tam z zamiarem kupna płowej suczki, lecz pręgowanego boksera. Kiedy inne skakały i łasiły się wokół moich nóg Ty, usiadłaś spokojnie jakby z myślą, że cokolwiek zrobią inni, zabiore Cię do mojego domu i staniesz się moja do końca Twoich dni.
Gdybym teraz mogła cofnąć wskazówki, wiedziałabym, że niczego innego jak podania mi łapy się nie nauczysz i że będziesz perfekcyjna w znalezieniu w mojej garści tafelka czekolady, którą tak uwielbiałaś.
Gdybym tylko mogła cofnąć wskazówki, rzuciłabym wszytsko, aby iść z Tobą na spacer, kiedy tak na mnie patrzyłaś...
Odrzuciłabym wszystkie złe myśli, kiedy przekopałaś mój ogród czy pogryzłaś nowe pokrętła od grzejników.
Powiedziałabym wiecej razy "Kocham Cię" i dodała, "że jesteś najlepszym przyjacielem", gdybym nie domyslała się, że przecież na takie rzeczy mamy jeszcze czas...
Słuchałabym uważniej Twojego szczekania i wpatrywała się głębiej w Twoje oczy, aby zrozumieć co chcesz mi przekazać.
To Ty byłaś właścicielką moich najgłębszych sekretów, skomlałaś gdy było mi smutno, kładłaś łapę na mojej nodze, gdy czułaś że mam fatalny dzień.
Zabierałam Cię tam, gdzie nikogo innego i Ty często odkrywałaś dla mnie miejsca, gdzie mnie było.
Zawsze myślałam, że kiedy nadejdzie czas naszego rozstania, będe Trzymała Cie na rękach, abyś się nie bała.
Nie było mnie dziś, ani nie było mnie w kilkunastu momentach kiedy powinnam być. A przecież obiecałam...
Dziś czuje, że straciłam coś, co było częścią mnie - Ciebie.
Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek sie stanie, nikt nie zastąpi tej częsci mojego życia.

Dziś nikt nie obudzi mnie w nocy, jutro nikt nie powita...
Pieprzyć dziury, które kopałaś wokoło domu! Gdybym tylko moga cofnąć wskazówki zegara, wykopałabym z Tobą tunel pod metro.

Ku pamięci mojego towarzysza - Pati [*]
  • awatar Tozia: @Dark Rider: Dokładnie. Z drugiej jednak strony zastanówmy się nad tym, kiedy wymagamy od kogoś aby osoba była "szczera" to czy jest to cecha do końca pozytywna, czy aby ma jakieś "ale"?
  • awatar Tozia: Czy według Ciebie, "kłamstwo konieczne" moze być "słodkim kłamstwem"?@Dark Rider:
  • awatar Tozia: Diwne jest, kiedy wyrwane z najbardziej bolącego serca słowa, potrafią dotknąć naszych najskrytszych uczuć. A te, które wymyślamy pod dyktando, bez zastanowienia, mają jedynie przypisaną kategorię "to jest smutne, to wesołe, to trzeba przeczytać dwa razy by zrozumieć,..."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
AUTOR
Paulo Coelho znany jest na całym świecie. Większość z Was z pewnością czytała "Alchemika", "11 minut" czy "Czarownica z Portobello". Mało kto jednak wie więcej o jego życiu. Paulo pochodzi z Brazylii, zaczął swoją karierę od pisania piosenek rockowych dla Raula Seixasa. Wysyłany był wielokrotnie przez swoich rodziców do "psychiatrówka", ponieważ nie mogli pogodzić się z frywolnym trybem życia syna, który według nich powinien skończyć studia i zostać inżynierem. Swego czasu Coelho był hippisem, brał narkotyki i siedział w więzieniu. Jednak w pewnym momencie swojego życia "oprzytomniał", poznał przyszłą żonę (od której później odszedł), wyprowadził się do Londynu i zaczął pisać...
Obecnie mieszka we Francji.

Pierwszą książką autora, przełożoną na język polski był "Pielgrzym".

PIELGRZYM - spis treści
Książka zaczyna sie prologiem i kończy epilogiem.
*Przyjazd
*Saint-Jean-Pied-de-Port
*Stwórca i stworzenie
*Okrucieństwo
*Posłaniec
*Miłość
*Ślub
*Zapał
*Śmierć
*Przywary ludzkie
*Zwycięstwo
*Szaleństwo
*Rozkaz i posłuszeństwo
*Tradycja
*Cebreiro


Książka opowiada o (jak sama nazwa wskazuje) pielgrzymie i jego drodze "Szlak Świętego Jakuba", nazywany - drogą zwykłych ludzi. Powieść oparta jest na własnych doświadczeniach autora.
Bohaterami są Paulo (autor) i jego przewodnik Petrus. Podczas wędrówki Pielgrzym odkrywa sam siebie, rzeczy istotne, uczy się kontroli nad sobą i zjawiskami, wykonując różne ćwiczenia np. ćwiczenie wody, słuchu czy cieni. Niezwykle interesujące jest "ćwiczenie pogrzebania żywcem", kiedy to bohater wyobraża sobie własny pogrzeb, widzi siebie leżącego w trumnie, słyszy rozmowy osób uczestniczących w pochówku, czuje robaki, które jedzą jego ciało. W ten sposób ma stawić czoła śmierci, przekonać się kim ona jest i przestać się jej lękać. Na drodze spotyka również demony w postaci psa z którym toczy walkę czy Cygana, a także anioły. Poddawany jest również próbom, kiedy ranny i osłabiony ma osadzić w ziemi wielki, drewniany krzyż, czy zmierzyć się z siłą wodospadu. Powieść przede wszytskim ukazuje szereg zmian duchowych jakie zachodzą w Pielgrzymie, którego celem jest odnalezienie miecza. Przez całą tą drogę wie dokładnie po co zmierza, ale dopiero na końcu odkrywa najistotniejszą tajemnicę tego działania.

OSOBISTE ODCZUCIA
Muszę powiedzieć, że powieść jest bogata w wydarzenia, ma szybką akcję (codziennie bohaterzy robią i spotykają coś innego), jednak nie nazwałabym jej jedną z moich ulubionych. Czytałam opornie. Może troszeczkę z braku czasu, a może nie zachwyciła mnie na tyle, aby zostać "ksiażką jednej nocy"??
Mimo tego, zachęcam do zbudowania własnej opinii. Minusem który dostrzegłam było opisywanie "ćwiczeń" wyrwanych z kontekstu. Nie były zespolone z treścią ksiażki, lecz przpominały formę "zakładki", która przerywała dwie strony (nie wiedziałam, czy mam konczyć wątek, czy porzucić go i czytać opis ćwiczenia).

"To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi"

Miłego czytania
 

 
Książka niedzielnego wieczoru. Muszę przyznać, że dość długo leżała u mnie na regale. Przeczytała ją ciocia i babcia, a na mnie musiała poczekać aż do wczoraj. Zacznę od tego, że jest to książka - dziennik, a właściwie kombinacja odzwierciedlenia dziennika, który został zniszczony przez pierwszego męża bohaterki. Biorąc pozycje do ręki, rzuca nam się zdanie "...) przez 57 lat nie mogła wyjechać z Rosji". We wstępie doszukujemy się słów bohaterki, mogących z pozoru przedstawić nam wizję, o czym będzie opowiadała " Oczywiśćie, czytając moją opowieść, pomyślicie, że jestem idiotką. Że byłam idiotką. Na pewno to prawda, ale kiedy ma sie osiemnaście czy dziewiętnaście lat... kiedy kończy się wojna i spotyka się przystojnego, młodego mężczyznę, nie ma się prawa być idiotką?". Dalsza część powieści przedstawia miłość nie za przystojnym rosjaninen, miłość - jak z bajki, on i ona, młodzi, zakochani uciekający na koniec świata po to, aby być razem... To miłość przy mężu tyranie, alkoholiku, który wraca do domu i bije żonę, gwałci i oczernia rosyjskimi przekleństwami.
Renee urodziła sie we Francji, gdzie spędziła dzieciństwo i wczesną młodość. Życie nigdy nie szczędziło jej przykrości, problemy z rodziną, brak pieniędzy, przerwana szkoła. Kiedy zaczyna sie wojna, bohaterka powieści 19-letnia Renee, poznaje w szpitalu Iwana i wkrótce na świat przychodzi ich pierwsze dziecko. Iwan przekonuje Renee, aby razem z nim wyjechała do Związku Radzieckiego, gdzie miała na nich czekać świetlana przyszłość i dom, dom jak z bajki. I tu możemy dokładnie zroumieć sens słów bohaterki, które przytoczyłam na początku postu "...byłam idiotką".Mając przy sobie jedynie dwie kochające ją osoby (matkę i córkę), zjawia się w zniszczonej, wręcz zrównanej z ziemią Rosji, bez znajomości języka, obca, wytykana palcami jako ta "Francuska" i tu zaczyna sie piekło...
Czytając książkę, jakgdyby sięgamy pamiecią lub naszą wiedzą do historii Polski, kiedy Renee opowiada w tym czasie o tym, co działo sie w Związku Radzieckim. W naszej świadomości rodzi się pytanie "a jak było wtedy u nas..?".
Możemy poznać powojenne życie "od kuchni", jej zmagania z NKWD, prace w kołchozie, codzienne zwyczaje.
Książka jest bardzo ciekawa, nie było w niej momentu, kiedy miałam ochotę "przeskoczyć" stronę. Zakończenie wzruszające, ale to moje prywatne odczucie. Polecam!
  • awatar Gość: Are you looking for an affordable way to drive tons of traffic to your web page? You can stop looking because http://mass-web-traffic.com is all you need! Hey As a web site owner, you know driving traffic is everything: It means more visitors, more click-through, and most importantly MORE MONEY! Now there’s a new service that gives you thousands of visitors per day for just pennies. And the way it works is this: Links to your web page are posted automatically in thousands of forums, creating backlinks to your site. Having so many backlinks, your website gain massive popularity in eyes of search engines so Google, Yahoo and Bing have no choice but to put your site at the top pages for your targeted keywords so your site will get FREE, TARGTED, LONG TERM TRAFFIC EFFORTESLY AND People see your website, products, services etc and spend their money. It’s that easy! http://mass-web-traffic.com eliminates the need for spending hours, days or even weeks manually
  • awatar Gość: ysgebtxjohpgfnpujpot, http://www.rbbceekqcn.com hyzamfmzit
  • awatar Gość: fmmaytxjohpgfnpujpot, http://www.ivbsowusmy.com zovglsbeke
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Oj jakże cudowne uczucia niesie z sobą ta pozycja! Do pamięci powracają czasy liceum, kiedy pisałam prace maturalną na temat miłości w literaturze. Wtedy to, ktoś polecił mi ksiażke "Spóźnieni kochankowie". Przeczytałam jednym tchem nie dlatego, że musiałam ale dlatego, że ta historia pochłonęła mnie nieskazitelnie <3
Jeśli ktoś z Was, zastanawia się, czy powiedzenie "za późno na miłość" ma rację bytu, powinien koniecznie zajrzeć do tej lektury!
Wharton opowiada historię nie tylko miłości, ale i życia, słonego życia. Dojrzała, a nawet bardzo dojrzała kobieta, pozbawiona wzroku i on, rzec można "mężczyzna po przejściach". Miłość nie pyta o wiek, status materialny i przeszłość. Pewnego dnia przychodzi, puka do drzwi i zanim zastanowimy się czy otworzyć, ona wstawia wodę na herbatę. Tym razem miłość zapukała do Paryża, aby "zagotować" serca 70-letniej Mirrabel i Jack'a, tak różnych od siebie, pochodzących z innych światów. Książka przedstawia miłość nie tylko czysto emocjonalną, duchową, ale także ma zabarwienie erotyczne. Miłość o której każdy z nas marzy, bez spoglądania na drugą osobę oczami, lecz sercem, obdarowywanie się pomocą, bycie ze sobą tylko po to, aby być... Nie zdradzam zakończenia. Książka godna uwagi, jedna z moich ulubionych
  • awatar Tozia: xD
  • awatar Gość: Toziek! :D :* jestem pod wrażeniem Twojej recenzji :D
  • awatar thinkpositive: Witamy na blogu :* zapraszam do mnie jak mozesz to zostaw jakis slad xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›